Nieuzewnętrznione emocje...
Hope..
Nadzieja bierze mnie w ramiona i trzyma w swoich objęciach, ociera mi łzy i mówi, że dziś, jutro, za dwa dni wszystko będzie dobrze, a ja jestem na tyle szalona, że ośmielam się w to wierzyć...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Archiwum bloga
►
2019
(18)
►
lipca
(5)
►
czerwca
(3)
►
maja
(2)
►
kwietnia
(3)
►
stycznia
(5)
►
2018
(14)
►
listopada
(4)
►
lipca
(4)
►
czerwca
(2)
►
lutego
(1)
►
stycznia
(3)
►
2017
(24)
►
czerwca
(1)
►
maja
(9)
►
kwietnia
(3)
►
lutego
(9)
►
stycznia
(2)
▼
2016
(61)
►
grudnia
(3)
►
listopada
(11)
▼
października
(9)
Ludzie uczą..
Obawa...
Było miło...
Hope..
Wolna...
Czasem trzeba otworzyć nawet, gdy nikt nie puka. ...
Może to dobrze robi człowiekowi, jeśli od czasu d...
Jak tak to tak...
Pamiętam...
►
września
(2)
►
sierpnia
(2)
►
lipca
(2)
►
czerwca
(11)
►
maja
(2)
►
kwietnia
(11)
►
marca
(2)
►
lutego
(2)
►
stycznia
(4)
►
2015
(36)
►
grudnia
(6)
►
listopada
(12)
►
października
(18)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz