Odchodzić dla czyjegoś dobra to tak jakby komuś wbić sztylet
w serce tłumacząc, że zimne ostrze
załagodzi ból...
Proszę zrozum, że trzeba mi wszystko pokazać, powiedzieć
przyjedź, bądź, jesteś mi potrzebny nadal, naprawdę nie wiem, dokąd prowadzi
autostrada, i czy na końcu drogi, jest coś więcej niż prawda, o nas samych,
człowieka wzlotach i upadkach, ale między nami nie może być jak jest do
diabła...
W życiu wszystkiego trzeba spróbować. Trzeba zapalić
papierosa, upić się do nieprzytomności, tańczyć całą noc, zgubić telefon,
jechać w bagażniku, nieszczęśliwie się zakochać, pływać w nocy, zgubić się w
obcym mieście. Ale jeśli robisz coś złego, to przynajmniej baw się przy tym
dobrze. Może jutro będzie koniec świata. Przecież może....
Patrzę, jak miesza się, to czego nie ma i to, co jest…