Ból jest jak igła, kawałek raniącego skórą szkła,
niewidoczny na innych cierń. Ściska, opasuje, kaleczy, rani, zniewala, dręczy,
a w końcu zabija. Człowiek ogarnięty bólem nie do wytrzymania nie ma już siły
myśleć o niczym innym. Nie ma niczego poza nim. Walczy, potem się poddaje.
Akceptuje tę sytuację, przyzwyczaja się do niej, oswaja ból. Uczy się z nim żyć...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz