Musimy pozbyć się życia, jakie zaplanowaliśmy, aby mieć
życie, które na nas czeka...
Po prostu żyj swoim życiem..
Spójrz na siebie. Jesteś młodą osobą. Przestraszoną. Czego
się boisz? Przestań się przejmować. Przestań hamować słowa. Przestań myśleć co
sądzą inni. Noś to na co masz ochotę. Słuchaj takiej muzyki jaką lubisz. Puść
ją głośno i tańcz do upadłego. Wyjdź i pójdź tam gdzie chcesz nie myśląc o
jutrze. Nie czekaj na piątek. Żyj teraz. Zrób to teraz. Podejmij ryzyko.
Powiedz swe sekrety. Kiedy zrozumiesz, że to Twoje życie?
Spełniaj marzenia.
Szczęście...
Czy to nieinteresujące i zarazem dziwne, że szczęście spotykamy
na swojej drodze wtedy, gdy się go nie
spodziewamy. A kiedy najbardziej go potrzebujemy znika gdzieś w otchłani aby
znów pojawić się w nieznanym okresie naszego życia...
Często tak bywa...
Wychodzisz do ludzi, śmiejesz się, na chwile zapominasz o
wszystkim. potem wracasz do domu i wszystko wraca, cała szara rzeczywistość…
Oczekują na "coś"...
Tak właśnie robią młodzi ludzie. Ciągle na coś czekają.
Wydaje im się, że życie jeszcze się nie zaczęło. Że zacznie się za tydzień, za
miesiąc, ale jeszcze nie teraz. A potem nagle człowiek robi się za stary i
wtedy zadaje się sobie pytanie, czym było całe to czekanie. Ale wtedy jest już
za późno...
Change..change..change
Nadchodzą trudne czasy. Trudne i niebezpieczne. Nadchodzi
czas zmian. Przykro byłoby starzeć się w przekonaniu, że nie uczyniło się niczego,
by zmiany, które nadchodzą, były zmianami na lepsze. Prawda...?
Najpiękniejsze jest to czego nie ma...
Jeżeli ktoś spełnia wszystkie nasze marzenia, kolejne stają
się tylko kaprysami. Najpiękniejsze są marzenia niezrealizowane, bo to one
nadają życiu sens...
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)









