Boję się...

Boję się miłości z Tobą, wiesz
Nie dlatego, że boję się śmierci
rozpadu, wilgotnej ziemi czy 
długich rozstań, zauważasz tak niewiele

Tak łatwo zadajesz nowe rany, deklamujesz 
puste słowa i burzysz wszystko
w zasięgu wzroku, jak orkan
obcy, i zimny jak życie

Gdy idę przed siebie, boję się,
że po prostu upadnę, przestanę
istnieć, bo Twoja siła wgniecie mnie w ziemię.

1 komentarz:

  1. W miłości powinno się mieć oparcie i bezpieczeństwo. Powinno się mieć w niej schronienie. Nie można się bać. Jeśli on nie daje Ci szczęścia teraz to nigdy go w pełni z nim nie osiągniesz. Zawsze będzie Ci brakował tego czegoś.

    OdpowiedzUsuń