Hope..

Nadzieja bierze mnie w ramiona i trzyma w swoich objęciach, ociera mi łzy i mówi, że dziś, jutro, za dwa dni wszystko będzie dobrze, a ja jestem na tyle szalona, że ośmielam się w to wierzyć...



Wolna...

Wiesz już nawet o Tobie nie myślę...może czasami przewiniesz się mi przez myśl...ale to tylko przypadkiem...nie tęsknię...nie wspominam...nie żałuje tego co było.. Wyniosłam z tego ogromną życiową lekcję... Stałam się nową osobą... Gdy spojrzysz na mnie dziś, to zobaczysz inną kobietę... Może dostrzeżesz we mnie większy blask... Bo tak się czuję... Czuję się silniejsza.. Coraz bardziej wierzę w siebie... Powiem Ci w tajemnicy że przy Tobie tak naprawdę więdłam... Może to przykre, ale na pewno szczere... Teraz jestem szczęśliwsza... Miewam czasami gorsze dni, ale to już nie to samo... Nie czuje takiego ciężaru.. Teraz jestem wolna...


Czasem trzeba otworzyć nawet, gdy nikt nie puka. Przewietrzyć serce po wszystkich niewdzięcznych lokatorach...


Może to dobrze robi człowiekowi, jeśli od czasu do czasu upadnie. Byle tylko nie potłukł się na kawałki...


Jak tak to tak...


kto pyta nie błądzi
kto silny ten rządzi
kto głupi ten pieprzy
kto pierwszy ten lepszy
zacząłeś to skończ
się uczysz to błądź
nie byłeś to bądź

chcesz mieć to musisz wziąć


Nieoczekiwana...

Przyszła jakaś dziwna tęsknota. Łajdaczka nieproszona. Za czymś, co jeszcze się nie zaczęło. Za smakiem, którego nie zdążyły poznać usta. Za dłonią, w której nie znalazła się dłoń. Za zapachem, który nie obiegał serca...



Odwrócona pamięć...

Wiem, wiem, pamięć cofa się nocą, przedziera się przez wszystko, nie oszczędzając najmniejszego szczegółu - że nie miało się odwagi, że dokonało się złego wyboru, było się nietaktownym, nieczułym, karygodnie nieuważnym - i te katastrofy, te gafy, idiotyczne wypowiedzi nie do odwołania, o których każdy oprócz ciebie dawno zapomniał! Jakież to niesprawiedliwe, że dopiero wieczorem człowiek otrzymuje nieskalaną pamięć, tyle że odwróconą?


I tak jesteś piękna...

I tak jesteś piękna.

Taka jaka jesteś. Z każdą blizną, z każdą łzą, która spływa ci po policzku, bo ktoś powiedział ci coś niemiłego. Z każdym twoim zwątpieniem w siebie, swoją urodę czy inteligencję. Kiedy marszczysz czoło, kiedy robisz ulubioną minę do zdjęcia. Kiedy śmiejesz się prosto z serca, najszczerzej. Kiedy wzruszasz się na filmie, kiedy twoje oczy błyszczą, bo wreszcie widzisz jego.

Jesteś piękna. Bez doczepianych włosów, rzęs, bez markowych ubrań, najnowszego iphone’a, dużej ilości obserwujących na snapchacie czy instagramie. Bez filtra, bez hybrydy i bez retuszu. Jesteś piękna.

Wyłącz na chwilę tego fejsa, nie konturuj twarzy, daj sobie odetchnąć. Nie myśl o tym, jak cię odbierają inni, czasami nie masz wpływu na to, co ktoś sobie pomyśli. Chłopak wybierze mniej piegowatą lub młodszą? Trudno. Nie zadręczaj się, nie warto.

To, co możesz zmienić - zmień jeśli masz się poczuć lepiej, dla zdrowia i dla siebie, ale uważaj. To wszystko jest złudne – nie zmieniaj się dla innych. Wszystkie te lajki, pochwały, komentarze, serduszka i podania dalej, to nie może określać ciebie i twojego życia, przecież wieczorem zostajesz tylko ty i twoja niepewność, z którą nie umiesz sobie poradzić.

Jesteś piękna. Ja w to wierzę, czemu ty nie potrafisz?


To uczucie..

Nienawidzę tego uczucia, gdy nagle czujesz się przygnębiony. Bez żadnego ostrzeżenia, bez oczywistego powodu. Po prostu to się dzieje. Czujesz się pusty i beznadziejny. Czujesz się zmęczony. Tak, jakbyś już nigdy miał nie ruszyć na przód. I kiedy ktoś pyta Cię: Co jest nie tak?, nie potrafisz odpowiedzieć, bo nic nie przychodzi Ci do głowy. Wtedy zaczynasz nad tym myśleć. I w tym momencie po prostu zdajesz sobie sprawę, jak dużo rzeczy jest nie tak...