Cierpienie nauczyło mnie pokory i cierpliwości...
Kazało mi wierzyć i mieć nadzieję...
Żeby się nie poddawać, nie rezygnować...
Choćby walił się świat, nie ważne co się dzieje...
Już wiem, nie wszystko warte jest łez...
Nie wszystkie sprawy potrzebują mojej osoby...
Czasem trzeba odpuścić, zapomnieć, przebaczyć...
A urojony konflikt od razu jest z głowy...
Trzeba zmieniać na lepsze to co można zmienić...
W świecie, ale najpierw w sobie samym...
Nigdy od jutra, zawsze od zaraz...
Choćbym uległa nie będę przegranym...
Strzepnę z siebie kurz, znów się podniosę...
Ja chcę i muszę żyć. Teraz, tu, wszedzie...
W zgodzie ze sobą, innymi i światem...
Bo nigdy więcej mnie już tu nie będzie...

Cała prawda. Z doświadczenia wiem, że co nas nie zabije to nas w wzmocni. Trzeba wyciągać z każdej życiowej porażki cenną dla nas lekcje.
OdpowiedzUsuńDokładnie. W zupełności się zgadzam.
OdpowiedzUsuń:)