
Żyła sobie raz księżniczka. Pewnego dnia spotkała swego
księcia. Zakochała się tak jak zakochuje się tylko raz w życiu.
Pewnej nocy , siedząc już w swoim wielkim łóżku, rozmyślała
i postanowiła dać mu prezent. Wyjątkowy. Taki, jakiego nikt jeszcze nie dostał.
Wzięła swoje kruche serce i przedzieliła je na pół. Dokładnie na pół. Nie
więcej , nie mniej. Jedną połówkę schowała w swojej piersi. Zabiło mniej niż
kiedyś, ale księżniczka czuła że taki był los tego serca. By podzielić się nim
kiedyś i by trafiło właśnie do niego. Drugą połówkę zapakowała starannie w
piękne czerwone pudełko i posłała księciu przez swojego gońca.
Książe zdziwił się tym prezentem. Z jego bladego uśmiechu
nie można było wyczytać co dokładnie myśli i czuje.
Od tej pory książę zaczął się oddalać od księżniczki. Dała
mu dowód swojej miłości. Ofiarowała mu swoją połówkę serca. Stała się w jego
oczach mniej atrakcyjna. Nie czuł potrzeby zdobywania jej już więcej. Miał ją
już . Miał jej serce. Po co mu więcej?
Któregoś dnia książę zniknął z życia księżniczki. Od tej
pory żyła tylko z jedną połówką serca. Nadal Go kochała.
Już zawsze miało tak być. Już nigdy miała nie odzyskać
swojej drugiej połowy i już zawsze miała kochać tylko jego...
Jejku ☻♥ Sama to piszesz , wymyślasz ? Jeżeli tak , to bardzo kreatywnie to piszesz z sercem ♥ . Zapisz się do jakiś zorganizowań kulturalnych :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Super historia, szkoda tylko że taka krótka!
OdpowiedzUsuńŚwietnie piszesz :)
http://onelife-onesize.blogspot.com/
Aż mi się smutno zrobiło... Biedna księżniczka. I tylu ludzi na świecie czuje się jak ona... smutne
OdpowiedzUsuń