Księżniczka...



Żyła sobie raz księżniczka. Pewnego dnia spotkała swego księcia. Zakochała się tak jak zakochuje się tylko raz w życiu.

Pewnej nocy , siedząc już w swoim wielkim łóżku, rozmyślała i postanowiła dać mu prezent. Wyjątkowy. Taki, jakiego nikt jeszcze nie dostał. Wzięła swoje kruche serce i przedzieliła je na pół. Dokładnie na pół. Nie więcej , nie mniej. Jedną połówkę schowała w swojej piersi. Zabiło mniej niż kiedyś, ale księżniczka czuła że taki był los tego serca. By podzielić się nim kiedyś i by trafiło właśnie do niego. Drugą połówkę zapakowała starannie w piękne czerwone pudełko i posłała księciu przez swojego gońca.
Książe zdziwił się tym prezentem. Z jego bladego uśmiechu nie można było wyczytać co dokładnie myśli i czuje.
Od tej pory książę zaczął się oddalać od księżniczki. Dała mu dowód swojej miłości. Ofiarowała mu swoją połówkę serca. Stała się w jego oczach mniej atrakcyjna. Nie czuł potrzeby zdobywania jej już więcej. Miał ją już . Miał jej serce. Po co mu więcej?

Któregoś dnia książę zniknął z życia księżniczki. Od tej pory żyła tylko z jedną połówką serca. Nadal Go kochała.


Już zawsze miało tak być. Już nigdy miała nie odzyskać swojej drugiej połowy i już zawsze miała kochać tylko jego...

3 komentarze:

  1. Jejku ☻♥ Sama to piszesz , wymyślasz ? Jeżeli tak , to bardzo kreatywnie to piszesz z sercem ♥ . Zapisz się do jakiś zorganizowań kulturalnych :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super historia, szkoda tylko że taka krótka!
    Świetnie piszesz :)

    http://onelife-onesize.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Aż mi się smutno zrobiło... Biedna księżniczka. I tylu ludzi na świecie czuje się jak ona... smutne

    OdpowiedzUsuń